Ale po co?

Nie ma głupich pytań.
Są tylko głupie odpowiedzi.

Jasne, jednak zadawanie pytań wcale nie jest taką trywialną sprawą. Każde pytanie wywołuje w pierwszej kolejności konkretny wachlarz emocji, wspomnień, odczuć u rozmówcy. Zanim usłyszymy odpowiedź, zdąży ona przejść przez cały szereg filtrów w postaci uczuć, wzorców, zahamowań itp. Czasem nieznaczne tylko przeformułowanie pytania sprawia, że filtry znikają.

Krótka lekcja zadawania pytań:

– Zamiast pytać dlaczego, pytaj po co.
– Ale dlaczego? – odparłam.
– Przecież proszę, abyś używała „po co” – uśmiechnął się zawadiacko.
– No dobrze. W takim razie, po co mam tak robić?
– Co czujesz, gdy zapytam Cię dlaczego ubrałaś dzisiaj czarny dres, dlaczego nie nałożyłaś makijażu, dlaczego na śniadanie zjadłaś tylko jedną kanapkę, dlaczego wstałaś godzinę później niż zwykle, dlaczego po południu spotykasz się z przyjaciółką?
– Czuję … – zawiesiłam na moment. – Czuję, że muszę się tłumaczyć.
– Właśnie, a jeśli zapytam teraz, po co spotykasz się po południu z przyjaciółką?
– Jesteśmy umówione, aby uczcić jej urodziny – zakomunikowałam.
– O czym tak naprawdę mnie teraz poinformowałaś?
– Właśnie o tym, że świętujemy razem jej urodziny. – jego pytające spojrzenie było jasnym sygnałem, że powiedziałam zdecydowanie za mało – Hmmm… taki jest cel naszego spotkania – dodałam nieco niepewnie szukając w głowie właściwej odpowiedzi.
– Tak – ucieszył się – o to mi chodziło. Pytanie „po co” to tak naprawdę pytanie o cel, o to co chcemy osiągnąć. Nie każe cofać się wstecz, nie szuka wyjaśnień, nie robi wyrzutów, prze do przodu, do przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *